image
image
image

News Layout 04

Nasz blog

Zwolnienie pracownika na zwolnieniu lekarskim

„Prowadząc firmę w Norwegii, wielokrotnie stawałem przed sytuacją, w której pracownik trafiał na zwolnienie lekarskie w kluczowym momencie dla zespołu. Z własnego doświadczenia wiem, że wiele osób myśli, że choroba całkowicie chroni przed zwolnieniem, ale przepisy wcale nie są tak czarno-białe. Norweskie prawo wprowadza okres ochronny, zwany verneperiode, który trwa 12 miesięcy od dnia rozpoczęcia zwolnienia lekarskiego. Przez ten czas nie mogę zwolnić pracownika wyłącznie z powodu jego choroby, niezależnie od tego, czy ma umowę stałą, czy czasową. Jednocześnie wiem, że prawo nie blokuje możliwości zakończenia współpracy z innych przyczyn. Pamiętam sytuację, gdy musiałem przeprowadzić restrukturyzację w jednym z oddziałów. Jeden z pracowników przebywał wtedy na zwolnieniu lekarskim, ale redukcja etatów była nieunikniona. W takich przypadkach ważne jest, aby decyzja była dobrze uzasadniona i dokładnie udokumentowana, bo w przeciwnym razie ryzykuję roszczenia. Podobnie jest w sytuacji zamknięcia firmy czy poważnych naruszeń zasad współpracy – to jedyne okoliczności, które pozwalają mi działać mimo trwającego okresu ochronnego. Kiedy 12 miesięcy ochrony mija, mogę myśleć o zakończeniu współpracy z powodu przedłużającej się nieobecności. Ale zanim podejmę decyzję, muszę spróbować wszystkiego, by umożliwić pracownikowi powrót do pracy. To obowiązek tilretteleggingsplikt – w praktyce oznacza to modyfikowanie zakresu obowiązków, umożliwienie pracy w skróconym wymiarze godzin czy wprowadzenie usprawnień technicznych, które ułatwią codzienne zadania. Nie muszę tworzyć nowego stanowiska ani ponosić nadmiernych kosztów, ale każda próba wsparcia powinna być dokładnie udokumentowana. Zawsze konsultuję się też z lekarzem pracy lub NAV, by zrozumieć rokowania co do powrotu pracownika do zdrowia. Pracownik musi wiedzieć, że jego długotrwała nieobecność może doprowadzić do zakończenia współpracy, więc wysyłam varsel i prowadzę otwarte rozmowy. Wszystko zapisuję w aktach personalnych – od prób dostosowania stanowiska po rozmowy wyjaśniające. W praktyce często udaje się znaleźć rozwiązanie korzystne dla obu stron, na przykład poprzez tymczasowe zmniejszenie obowiązków lub obniżenie etatu. Zdarzały się też sytuacje, gdy pracownik zachorował w trakcie okresu wypowiedzenia. Wtedy zwolnienie lekarskie może trwać tak długo, jak stwierdzi lekarz, a zasiłek chorobowy (sykepenger) nadal przysługuje. Pierwsze 16 dni wypłacam ja, a od tego momentu przejmuje NAV. Przykładowo, jeśli okres wypowiedzenia trwa od 1 do 31 sierpnia, a pracownik zachoruje 15 sierpnia na miesiąc, do końca sierpnia płacę ja, a od września obowiązek przejmuje NAV. Nawet po zakończeniu choroby, jeśli pracownik pozostaje bez pracy, może ubiegać się o zasiłek dla bezrobotnych, o ile spełnia warunki. Z perspektywy pracodawcy norweskie przepisy wprowadzają jasne ramy działania. W pierwszych 12 miesiącach chronią pracownika przed zwolnieniem wyłącznie z powodu choroby, ale jednocześnie pozwalają reagować, gdy przyczyny są niezależne od niezdolności do pracy. Po upływie okresu ochronnego mogę zakończyć współpracę z powodu przedłużającej się absencji, pod warunkiem że dokumentuję wszystkie działania wspierające i prowadzę przejrzystą komunikację. To równoważy potrzeby firmy i prawa pracownika, dając obustronną jasność i pewność, że decyzje podejmowane są zgodnie z prawem.” Podsumowując: – W Norwegii pracownik przebywający na zwolnieniu lekarskim objęty jest 12-miesięcznym okresem ochronnym (verneperiode), liczonym od dnia rozpoczęcia zwolnienia. – W tym czasie nie można zwolnić pracownika wyłącznie z powodu choroby, niezależnie od rodzaju umowy (stała lub czasowa). – Prawo nie blokuje zwolnienia z przyczyn niezwiązanych z chorobą, takich jak: ·        redukcja etatów (nedbemanning), restrukturyzacja lub zamknięcie oddziału, ·        zamknięcie firmy lub jej części, ·        brak współpracy lub naruszenie ustalonych zasad. – Po upływie okresu ochronnego pracodawca może rozważyć zwolnienie z powodu przedłużającej się nieobecności, ale decyzja musi być: ·        starannie udokumentowana, ·        poprzedzona działaniami wspierającymi pracownika (tilretteleggingsplikt), ·        uzasadniona, aby uniknąć roszczeń. – Obowiązek tilretteleggingsplikt obejmuje: ·        modyfikację zakresu zadań, jeśli to możliwe, ·        umożliwienie pracy w skróconym wymiarze godzin, ·        wprowadzenie usprawnień technicznych ułatwiających wykonywanie obowiązków. – Kluczowe kroki przed zwolnieniem: ·        konsultacja z lekarzem pracy lub NAV, ·        wysłanie ostrzeżenia (varsel) o możliwym zakończeniu współpracy, ·        szczegółowa dokumentacja działań w aktach personalnych, ·        otwarte rozmowy z pracownikiem w celu znalezienia rozwiązania korzystnego dla obu stron. – W czasie okresu wypowiedzenia pracownik może otrzymywać zwolnienie lekarskie tak długo, jak orzeknie lekarz. – Zasiłek chorobowy (sykepenger) przysługuje maksymalnie 52 tygodnie, z czego pierwsze 16 dni wypłaca pracodawca, a później NAV. – Nawet po zakończeniu umowy, jeśli pracownik pozostaje na zwolnieniu lekarskim, NAV przejmuje wypłatę zasiłku. – Jeśli po chorobie pracownik pozostaje bez pracy, może ubiegać się o zasiłek dla bezrobotnych, o ile spełnia wymagane warunki. TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Czy każda firma musi mieć rewizora? Sprawdź, kiedy audyt jest obowiązkowy

Wielu przedsiębiorców planujących działalność w Norwegii zastanawia się, czy będą zobowiązani do korzystania z usług rewizora finansowego, czyli audytora. W polskich realiach odpowiada temu biegły rewident, natomiast w Norwegii używa się terminu revisor. Obowiązek powołania rewizora zależy od formy prawnej firmy oraz jej skali działalności.   Rewizor (norw. revisor) to niezależny specjalista, którego głównym zadaniem jest ochrona interesów właścicieli oraz użytkowników sprawozdań finansowych. Nie prowadzi ksiąg – tym zajmuje się regnskapsfører. Rewizor sprawdza, czy dane finansowe firmy są rzetelne, zgodne z prawem i właściwie raportowane do urzędów.   Do najważniejszych obowiązków rewizora należy: ·   Audyt rocznego sprawozdania finansowego – przeprowadza kontrolę ustawową (lovfestet revisjon) i wystawia revisjonsberetning, oceniając, czy księgi firmy odzwierciedlają rzeczywistą sytuację finansową i czy przepisy są przestrzegane. ·    Raportowanie do zarządu – informuje pisemnie o istotnych błędach, lukach w kontroli wewnętrznej lub naruszeniach prawa oraz nadzoruje ich naprawienie. ·  Potwierdzanie danych podatkowych – podpisuje wybrane dokumenty, np. næringsspesifikasjon i skattemelding, gwarantując zgodność z księgami i przepisami. ·   Kontrola rozliczeń wynagrodzeń – weryfikuje systemy ewidencji płac, podatków i składek pracodawcy, wykrywając ewentualne nieprawidłowości. ·    Tajemnica zawodowa i obowiązek udzielania informacji – chroni poufność danych, ale w razie potrzeby ujawnia wyniki kontroli właścicielom, zarządowi lub władzom. ·      Odpowiedzialność cywilna – za szkody wynikłe z błędów lub zaniedbań odpowiada zarówno rewizor, jak i firma audytorska. ·   Niezależność i profesjonalny sceptycyzm – działa obiektywnie, niezależnie od kierownictwa, co zwiększa wiarygodność sprawozdań finansowych.   Dzięki temu rewizor podnosi rzetelność raportów finansowych i zmniejsza ryzyko błędów, oszustw czy sporów z urzędami.   Obowiązek rewizora w spółce AS Aksjeselskap (AS), czyli norweska spółka kapitałowa, nie zawsze musi mieć rewizora. Małe spółki mogą zrezygnować z audytu (fravalg av revisjon), jeśli spełniają wszystkie poniższe warunki: ·        roczne przychody operacyjne poniżej 7 milionów NOK, ·        suma bilansowa poniżej 27 milionów NOK, ·        średnia liczba pracowników nie przekracza 10 etatów. Przekroczenie któregokolwiek z tych progów nakłada obowiązek powołania rewizora w kolejnym roku obrotowym. Mała spółka, która wcześniej nie miała rewizora, musi wtedy zatwierdzić jego powołanie na walnym zgromadzeniu i zgłosić do Foretaksregisteret. Jeśli później firma znów znajdzie się poniżej progów, może ponownie zrezygnować z audytu. Podczas zakładania AS można od razu zdecydować, czy spółka będzie miała rewizora. Domyślnie firma podlega rewizji, więc brak decyzji w formularzu oznacza obowiązek audytu. Nawet jeśli nie jest to konieczne, spółka może dobrowolnie zatrudnić rewizora.   Obowiązek rewizora w firmie ENK Enkeltpersonforetak (ENK), czyli jednoosobowa działalność gospodarcza, w większości przypadków nie wymaga rewizora. Małe ENK nie muszą prowadzić pełnej księgowości ani audytu, wystarczy dokumentacja do rocznego rozliczenia, dopóki przychody nie przekroczą 50.000 NOK w ciągu 12 miesięcy. Audyt staje się obowiązkowy, gdy ENK osiągnie duże rozmiary: ·        aktywa powyżej 20 milionów NOK, lub ·        ponad 20 roboczolat (średnia liczba zatrudnionych przeliczona na lata pracy). Przekroczenie tych progów oznacza, że w kolejnym roku działalność musi mieć wyznaczonego rewizora i przeprowadzić kontrolę sprawozdania. Jeśli firma pozostaje poniżej limitów, nie ma obowiązku pełnego sprawozdania ani audytu.   Przypadki szczególne Niektóre rodzaje działalności zawsze wymagają rewizora, niezależnie od wielkości: firmy nadzorowane przez Finanstilsynet (np. banki, ubezpieczyciele, fundusze inwestycyjne), apteki, działalność prawnicza (advokatvirksomhet) oraz przedsiębiorstwa korzystające z dotacji SkatteFUNN – wszystkie te podmioty muszą posiadać rewizora.   Podsumowując, małe firmy w Norwegii – zarówno ENK, jak i AS – mogą działać bez rewizora. Obowiązek audytu pojawia się dopiero po przekroczeniu ustawowych progów wielkości przedsiębiorstwa. Znajomość tych zasad pozwala planować rozwój firmy i przewidzieć moment, w którym konieczne będzie powołanie uprawnionego rewizora.   TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Droga do sprzedaży aut w Norwegii

Handel samochodami w Norwegii to coś więcej niż wystawienie ogłoszenia i podpisanie umowy. To działalność, która wymaga znajomości prawa, zasad podatkowych i przepisów dotyczących handlu rzeczami używanymi. Na początku całość wydaje się skomplikowana, dlatego postanowiliśmy zebrać te informacje i opowiedzieć o nich w prostszej, bardziej przystępnej formie – krok po kroku. „Od zawsze interesowałem się motoryzacją. Sam naprawiałem auta, potrafiłem ocenić ich stan techniczny i dobrze znałem rynek. Zauważyłem też, że wielu ludzi szuka sprawdzonych samochodów – czy to nowych, czy używanych. W pewnym momencie pomyślałem: skoro mam wiedzę i doświadczenie, dlaczego nie miałbym spróbować zrobić z tego własnego biznesu w Norwegii? Na początku miałem kilka aut, które chciałem wystawić w ogłoszeniach online. Wiedziałem jednak, że sprzedaż tak naprawdę będzie się odbywać stacjonarnie – klient musiał przyjechać, obejrzeć samochód i podpisać umowę na miejscu. Zacząłem więc szukać informacji: jaką formę działalności wybrać, jakie podatki muszę płacić i czy w ogóle potrzebne są mi jakieś pozwolenia. Dość szybko dowiedziałem się, że przy sprzedaży aut – szczególnie używanych – obowiązują dodatkowe przepisy. Nie jest to taki zwykły handel, jak przy innych towarach. Mogłem działać na dwa sposoby: jako komis, czyli pośrednik, albo jako sprzedawca, który kupuje auta na siebie i potem je odsprzedaje. W obu przypadkach ważne było prowadzenie dokładnego rejestru aut, które kupiłem i sprzedałem. Zaskoczyło mnie, że jeśli ktoś sprzedaje samochody tylko okazjonalnie – powiedzmy raz w roku – nie musi zakładać firmy. Wtedy sprzedaż traktowana jest jako prywatna, a podatek wynosi… zero. Ale w moim przypadku było jasne: chciałem prowadzić normalną działalność. Pierwszym formalnym krokiem okazało się uzyskanie brukthandelbevilling – pozwolenia na handel rzeczami używanymi. Bez tego nie mógłbym legalnie sprzedawać aut. Wniosek składa się na policji, a razem z nim trzeba dostarczyć m.in. zaświadczenie o niekaralności i opis działalności. Wiedziałem, że brak takiego dokumentu mógłby skończyć się karami, więc nie było dyskusji – trzeba to zrobić. Drugą ważną sprawą była rejestracja pojazdów. Każde sprzedane auto musi być przerejestrowane w Statens Vegvesen. Można to załatwić online, ale obie strony – sprzedawca i kupujący – muszą potwierdzić transakcję przez BankID. Klient zawsze płaci omregistreringsavgift, czyli opłatę rejestracyjną. Dla mnie dobrą informacją było to, że nie muszę od razu rejestrować auta na siebie – mogę być tylko pośrednikiem. Ale gdy planowałem sprzedaż auta na eksport, czasem korzystniej było je zarejestrować i dopiero potem sprzedać. Kolejna lekcja to dokumenty. Każdy kupujący ma prawo zobaczyć EU-kontroll, książkę serwisową, potwierdzenie przebiegu i historię napraw. Samochód starszy niż cztery lata musi mieć aktualny przegląd techniczny. Wiedziałem też, że muszę być uczciwy – zgodnie z ustawą o sprzedaży konsumenckiej klient może reklamować auto nawet do dwóch lat od zakupu, jeśli wyjdą na jaw wady, o których nie wiedział. Nie mogłem też zapominać o kwestiach środowiskowych. Jeśli na placu stoi kilka czy kilkanaście aut, gmina może wymagać zgłoszenia działalności, a przy serwisie dodatkowych pozwoleń dotyczących odpadów i płynów. Formalności dotyczyły też sprzedaży samej w sobie. Każdą transakcję musiałem udokumentować fakturą, a dodatkowo sporządzić umowę kupna-sprzedaży. Najłatwiej było korzystać z gotowych wzorów – np. tych dostępnych w NAF czy Statens Vegvesen. Kiedy zacząłem interesować się importem aut z Polski, odkryłem kolejną porcję przepisów. Tutaj wchodziły w grę cło i podatki: 25% VAT od wartości auta i transportu oraz tzw. engangsavgift – podatek zależny od masy, emisji CO₂ i rocznika samochodu. Sprowadzone auto musiało przejść kontrolę techniczną i zostać po raz pierwszy zarejestrowane w Norwegii. W niektórych przypadkach dochodziła jeszcze homologacja, zwłaszcza przy nietypowych modelach. Nie mniej ważne było księgowanie. Każdy koszt – transport, cło, podatki – musiał być ujęty w dokumentach, a VAT rozliczony w deklaracjach. Wiele firm korzysta z usług spedytorów, którzy załatwiają formalności importowe – ja też szybko zrozumiałem, że czasem to najwygodniejsze rozwiązanie. Dowiedziałem się też, jak wygląda eksport aut z Norwegii, np. do Polski. Trzeba wtedy wyrejestrować samochód w Statens Vegvesen, a jeśli auto zostało niedawno przerejestrowane, można odzyskać część opłaty rejestracyjnej. Do tego dochodzi dokumentacja eksportowa – potwierdzenie, że auto faktycznie opuściło Norwegię. I tu ważna rzecz: sprzedaż eksportowa może być ze stawką VAT 0%, ale tylko pod warunkiem, że mam pełny komplet dokumentów na wypadek kontroli. Na końcu zrozumiałem jedną rzecz: sprzedaż aut to nie tylko ogłoszenia i negocjacje z klientem. To również odpowiedzialność przed urzędami, konieczność prowadzenia dokumentacji i znajomość prawa. Dzięki temu mogę działać spokojnie i legalnie – a klienci mają do mnie większe zaufanie.” TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Varetelling – jak przeprowadzić inwentaryzację w Norwegii

Inwentaryzacja w Norwegii, znana jako varetelling, to proces, który dla firm handlowych stanowi nie tylko obowiązek prawny, ale przede wszystkim podstawę wiarygodnej księgowości. Dokładny spis z natury pozwala uniknąć zniekształceń w wyniku finansowym i daje rzetelny obraz sytuacji w firmie. Jeśli koszty zakupu zostaną zaksięgowane zbyt wcześnie, kiedy towary wciąż leżą w magazynie, wynik finansowy w danym roku będzie zaniżony, a w kolejnym, po sprzedaży, sztucznie zawyżony. Właśnie dlatego spis na koniec roku obrotowego jest tak ważny, ponieważ eliminuje tego rodzaju rozbieżności. Najczęściej inwentaryzację przeprowadza się 31 grudnia, czyli w dniu zamknięcia roku rozliczeniowego. Można to zrobić także wcześniej lub później, ale wtedy konieczne jest uzupełnienie listy o wszystkie zmiany w magazynie, które nastąpiły od dnia spisu do końca roku lub od początku nowego roku do momentu liczenia. Samo policzenie towarów to jednak nie wszystko – potrzebna jest również prawidłowa dokumentacja. Tworzy się w tym celu listy inwentaryzacyjne, które muszą być przechowywane przez pięć lat i zawierać opis towaru, jego ilość, cenę jednostkową oraz wartość łączną. Na dokumentach konieczna jest także data i podpis osób przeprowadzających spis. Kolejnym elementem jest wycena zapasów, która różni się w zależności od tego, czy mówimy o księgowości, czy o podatkach. W księgach stosuje się zasadę niższej wartości, porównując cenę zakupu z aktualną wartością rynkową, a dla celów podatkowych zawsze bierze się pod uwagę historyczny koszt nabycia. Oznacza to, że firmy prowadzące pełną księgowość muszą przygotować obie wartości, a te, które nie mają takiego obowiązku, stosują wyłącznie przepisy podatkowe. Oddzielną kwestią są towary niepełnowartościowe, czyli ukurante varer. Jeśli przewidywana cena sprzedaży jest niższa niż koszt zakupu, w księgach można obniżyć ich wartość poprzez odpis aktualizujący. W podatkach taka możliwość nie istnieje i aby uwzględnić stratę, produkt musi zostać sprzedany albo zutylizowany. Aby cały proces przebiegł sprawnie, warto wcześniej się przygotować. Ustalenie terminu i osób odpowiedzialnych, uporządkowanie magazynu oraz jasne instrukcje dla zespołu to fundament. Dobrze sprawdzają się ponumerowane listy lub system magazynowy, które pomagają uniknąć pominięć. Ważne jest także, by policzyć wszystkie towary, również uszkodzone, przeznaczone do zwrotu czy niepełnowartościowe, a następnie zweryfikować, że żaden obszar nie został pominięty. Ostatecznie inwentaryzacja w Norwegii to nie tylko formalność, ale też narzędzie, które pozwala zachować kontrolę nad finansami firmy i podejmować decyzje w oparciu o rzetelne dane. Regularny i dokładny spis zapasów daje bezpieczeństwo podatkowe i księgowe, a także wspiera skuteczne zarządzanie.   Podsumowanie – Inwentaryzacja w Norwegii Termin inwentaryzacji Najlepiej 31 grudnia; możliwa wcześniej lub później z koniecznością korekty stanów magazynowych. Dokumentacja Listy inwentaryzacyjne przechowywane przez 5 lat; opis towaru, ilość, cena jednostkowa, wartość łączna, data i podpis. Wycena zapasów (księgowość) Zasada niższej wartości – porównanie ceny zakupu z wartością rynkową. Wycena zapasów (podatki) Zawsze historyczny koszt nabycia. Towary niepełnowartościowe Ukurante varer: odpis aktualizujący w księgowości; podatkowo stratę można uwzględnić po sprzedaży lub utylizacji. Dobre praktyki Plan działania, uporządkowany magazyn, jasne instrukcje, ponumerowane listy lub system, liczenie wszystkich towarów i kontrola końcowa. TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Choroba bez zwolnienia lekarskiego? Przypominamy zasady EGENMELDING

W związku z trwającym okresem ponownie przypominamy o zasadach korzystania z egenmelding w Norwegii. To rozwiązanie pozwala pracownikowi zgłosić krótkotrwałą niezdolność do pracy bez konieczności przedstawiania zwolnienia lekarskiego. Egenmelding zostało uregulowane w § 8-23 Ustawy o ubezpieczeniach społecznych i dotyczy okresu pracodawcy (arbeidsgiverperiode), czyli pierwszych 16 dni zwolnienia chorobowego, w których wynagrodzenie wypłaca firma. Aby pracownik mógł skorzystać z tego prawa, musi być zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej dwa miesiące. Istnieją też wyjątki – np. krótsza przerwa w zatrudnieniu (do dwóch tygodni) pozwala wliczyć wcześniejszy staż, natomiast po urlopie rodzicielskim czy permitteringu prawo można odzyskać już po czterech tygodniach pracy. Co do długości i częstotliwości, obowiązują dwie główne reguły. Po pierwsze, jednorazowo można zgłosić egenmelding na maksymalnie trzy dni kalendarzowe. Po drugie, funkcjonuje zasada 16 dni – jeśli kolejne zgłoszenie wypadnie w tym czasie, dni nieobecności sumują się. Gdy ich liczba przekroczy trzy, pracodawca ma prawo zażądać zwolnienia lekarskiego (legeerklæring). Jeśli pracownik go nie dostarczy, traci prawo do wynagrodzenia chorobowego za wskazany okres, chyba że udowodni, iż obiektywnie nie miał możliwości skontaktowania się z lekarzem. Norweskie przepisy przewidują również elastyczność – pracodawca może zdecydować, że w jego firmie egenmelding będzie obowiązywać nie tylko przez trzy dni, ale przez cały okres pracodawcy, czyli 16 dni. Wymaga to jednak konsultacji z pracownikami lub ich przedstawicielami. Ustawa (§ 8-25) dopuszcza także sytuacje wyjątkowe, w których można odmówić pracownikowi prawa do egenmelding – na przykład gdy specyfika stanowiska uniemożliwia kontrolę nieobecności czy szybkie zorganizowanie zastępstwa. W takim przypadku decyzja musi być pisemna i dobrze uzasadniona. Praktyczne wskazówki: – sprawdzaj, czy pracownik spełnia wymóg co najmniej dwóch miesięcy zatrudnienia, – pamiętaj, że maksymalnie można zaakceptować trzy dni nieobecności w ciągu 16 dni, – żądaj zwolnienia lekarskiego po przekroczeniu tego limitu, – rozważ, czy chcesz rozszerzyć prawo do egenmelding w swojej firmie, – dokumentuj wyjątki i decyzje o odmowie tego prawa zawsze na piśmie, – dbaj o jasne procedury zgłaszania nieobecności i otwartą komunikację w zespole. Szybki skrót dla pracodawcy: – Prawo do egenmelding po 2 miesiącach zatrudnienia. – Maksymalnie 3 dni jednorazowo. – Dni sumują się w okresie 16 dni. – Po przekroczeniu limitu – konieczne zwolnienie lekarskie. – Okres pracodawcy trwa 16 dni kalendarzowych.   TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Forskuddstrekk w Norwegii – co zmienia się od stycznia 2026?

Norwegia przygotowuje się do dużej reformy systemu Forskuddstrekk, czyli poboru zaliczek na podatek dochodowy od wynagrodzeń. Zmiany wejdą w życie 1 stycznia 2026 roku i będą miały bezpośredni wpływ na codzienne obowiązki pracodawców, w tym polskich przedsiębiorców prowadzących działalność na norweskim rynku. Najważniejszym elementem reformy jest likwidacja skattetrekkskonto. Do tej pory pracodawcy musieli przelewać potrącone zaliczki na specjalne konto bankowe, co oznaczało dodatkowe procedury administracyjne. Od 2026 roku ten obowiązek zniknie, a pieniądze będą trafiać bezpośrednio do urzędu skarbowego Skatteetaten. Co więcej, przelew trzeba będzie wykonać najpóźniej w pierwszy dzień roboczy po wypłacie wynagrodzenia, co uprości i przyspieszy rozliczenia. Reforma wprowadza także kolejną zasadę. Obecnie firmy muszą obsługiwać wiele różnych zajęć i potrąceń dotyczących jednego pracownika, co często komplikuje proces płacowy. Po zmianach pracodawca będzie realizował tylko jedno, zbiorcze potrącenie z wynagrodzenia, a Skatteetaten zajmie się rozdzieleniem środków pomiędzy wierzycieli. Dla przedsiębiorców oznacza to mniej formalności, a dla pracowników – większą przejrzystość. Istotnym aspektem nowych regulacji jest również ochrona danych osobowych. Pracodawcy nie będą już informowani, kim są wierzyciele pracownika. W dokumentach z urzędu znajdą się wyłącznie podstawowe informacje: numer personalny (fødselsnummer lub D-nummer), kwota lub procent potrącenia oraz jego status. Dzięki temu ograniczony zostanie przepływ wrażliwych danych, co zwiększy bezpieczeństwo pracowników. Choć zmiany mają na celu uproszczenie systemu, firmy muszą odpowiednio się do nich przygotować. Kluczowe będzie sprawdzenie, czy oprogramowanie płacowe jest dostosowane do nowych przepisów, a także przeszkolenie personelu odpowiedzialnego za rozliczenia. Warto też pamiętać, że przewidziany został okres przejściowy – przez pewien czas część potrąceń może być realizowana zarówno według starych, jak i nowych zasad. Reforma Forskuddstrekk to krok w stronę prostszego i bardziej przejrzystego systemu podatkowego w Norwegii. Jednak aby skorzystać z jej zalet bez komplikacji, przedsiębiorcy powinni rozpocząć przygotowania z odpowiednim wyprzedzeniem. Więcej na: https://www.skatteetaten.no/om-skatteetaten/fremtidens-innkreving/arbeidsgivere/ TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Start firmy w Norwegii

Otworzenie firmy w Norwegii wiąże się z różnymi kosztami początkowymi, które zależą od wybranej formy działalności oraz branży, w której przedsiębiorca chce działać. Dla jednych będzie to wydatek rzędu kilku tysięcy koron norweskich, szczególnie przy prostych usługach, a dla innych nawet kilkaset tysięcy NOK, jeśli planowana jest działalność wymagająca większych inwestycji. W przypadku Enkeltpersonforetak (ENK), czyli jednoosobowej działalności gospodarczej, nie ma wymogu posiadania kapitału zakładowego. Rejestracja firmy w Enhetsregisteret przez platformę Altinn kosztuje 2 683 NOK. Jeśli chodzi o obsługę księgową, to najtańsze rozwiązania zaczynają się od 690 NOK miesięcznie przy samodzielnym korzystaniu z programu Efirma. Alternatywnie można skorzystać z usług księgowych, gdzie ceny rozpoczynają się od około 1 490 NOK miesięcznie, np. w Efirma Regnskap AS. Z kolei przy Aksjeselskap (AS), czyli spółce z ograniczoną odpowiedzialnością, wymagany jest już kapitał zakładowy w wysokości 30 000 NOK. Sam proces rejestracji spółki w Foretaksregisteret online wiąże się z kosztem 6 500 NOK. W przypadku księgowości trzeba się liczyć z wydatkiem od 1 850 NOK miesięcznie, jeśli zdecydujemy się na obsługę w Efirma Regnskap AS. Koszty startowe różnią się znacząco w zależności od rodzaju działalności. Dla przykładu, przy usługach sprzątania można rozpocząć biznes już od około 3 000 NOK, przeznaczając środki na zakup podstawowych środków czystości, reklamę w mediach społecznościowych oraz rejestrację działalności w formie ENK, zakładając korzystanie z własnego samochodu i sprzętu domowego. W branży budowlanej lub wykończeniowej minimalny próg wejścia wynosi około 5 500 NOK, obejmując kurs HMS, rejestrację firmy, zakup podstawowych materiałów i paliwa, przy założeniu, że przedsiębiorca posiada już własne narzędzia i samochód. Działalność w sektorze IT lub jako freelancer może wymagać początkowo około 3 000 NOK. W takim przypadku koszty obejmują rejestrację ENK oraz zakup domeny i hostingu, jeśli przedsiębiorca dysponuje już laptopem i korzysta z darmowego oprogramowania. Sklep internetowy to nieco większy wydatek, bo od około 5 000 NOK. W tej kwocie można zawrzeć prostą platformę e-commerce, domenę i hosting oraz minimalny zapas towaru. W modelu dropshippingowym, gdzie nie ma konieczności zatowarowania, koszty początkowe mogą być jeszcze niższe. Znacznie większe nakłady finansowe są potrzebne przy gastronomii, szczególnie jeśli przedsiębiorca planuje rozpoczęcie działalności w formie food trucka. Minimalne koszty startowe to około 50 000 NOK, co obejmuje zakup używanego pojazdu przystosowanego do sprzedaży posiłków, podstawowe urządzenia, wymagane zezwolenia oraz marketing w mediach społecznościowych. Przy prostym menu i własnych naczyniach można jednak ograniczyć część wydatków. Niezależnie od branży, w budżecie startowym należy również uwzględnić dodatkowe elementy, takie jak zakup sprzętu, wynajem lokalu, działania marketingowe, ubezpieczenia, transport, a także rezerwę finansową na pierwsze miesiące działalności, zanim firma zacznie generować stabilne przychody. TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

TVANGSMULKT – kara przymusowa w Norwegii

W Norwegii przedsiębiorstwa mają obowiązek składania różnych raportów i przekazywania informacji w określonych terminach. Jeśli nie zrobią tego na czas, Skatteetaten może nałożyć tvangsmulkt, czyli karę przymusową. Jest to dzienna opłata, która naliczana jest do momentu, aż wymagane dane zostaną dostarczone. Tvangsmulkt może zostać zastosowana w sytuacji, gdy firma nie przekaże Aksjonærregisteroppgaven (deklaracji akcjonariuszy), Mva-meldingen (deklaracji VAT), A-meldingen, Skattemeldingen (zeznania podatkowego), Særavgiftsmeldingen (deklaracji podatku akcyzowego) lub Tredjepartsopplysninger (informacji od osób trzecich). Kara może zostać nałożona również wtedy, gdy przedsiębiorstwo narusza przepisy bokføringsloven (ustawy o księgowości), nie realizuje obowiązku dotyczącego obligatorisk tjenestepensjon – OTP (obowiązkowej emerytury pracowniczej) albo nie dostarczy informacji wymaganych przez Skatteetaten. Procedura wygląda następująco: jeśli dane nie zostaną dostarczone w terminie, firma otrzymuje varsel (ostrzeżenie) z nową datą graniczną. Jeżeli obowiązek wciąż nie zostanie spełniony, zaczyna biec dzienna kara przymusowa. Tvangsmulkt naliczana jest do chwili złożenia brakujących dokumentów lub do osiągnięcia maksymalnego pułapu. Wysokość kary ustalana jest w oparciu o rettsgebyr (opłatę sądową). W 2025 roku wynosi ona 1314 koron norweskich za każdy dzień opóźnienia, przy czym stawka może się różnić w zależności od rodzaju niewysłanego raportu. Od decyzji o nałożeniu tvangsmulkt można się odwołać, jednak należy pamiętać, że nawet w trakcie postępowania odwoławczego kara musi zostać zapłacona. TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Opowieści księgowej – od chaosu w księgowości do spokojnego snu

Księgowość może wydawać się nudna, trudna i pełna skomplikowanych przepisów, ale w praktyce to codzienne życie firmy – z jego wzlotami i potknięciami. Łatwiej zapamiętać opowieść o prawdziwych problemach i ich rozwiązaniach niż suche definicje z podręcznika. Jeśli w tej krótkiej opowieści rozpoznasz choć trochę siebie, to może właśnie dziś będzie Twój moment, by uniknąć kosztownych błędów. Dziś zacznijmy od podstaw. Opowieści księgowej: od chaosu w księgowości do spokojnego snu „Jeszcze rok temu myślałem, że ogarniam finanse mojej firmy. Przecież to tylko faktury, podatki i parę tabel w Excelu, prawda? Okazało się, że byłem w błędzie. Pierwszy kubeł zimnej wody – VAT Zawsze wypełniałem deklaracje sam. Ale raz pomyliłem stawkę VAT, innym razem zapomniałem o odliczeniu. A kiedy spóźniłem się z wysyłką, dostałem list z urzędu skarbowego. Stres, nerwy, a do tego zapłaciłem więcej niż powinienem. Puste konto w środku miesiąca Miałem pełno zleceń, a na koncie… pustki. Dlaczego? Wystawiałem faktury z opóźnieniem, wydatki planowałem „na oko”, a zobowiązań do zapłaty nie liczyłem w ogóle. Raz zabrakło mi nawet na zapłatę podatku – to był moment, w którym poczułem, że tonę. Wpadka z wypłatami Liczyłem pensje pracowników samodzielnie. W jednym miesiącu źle policzyłem składki, w innym spóźniłem się z raportem do urzędu. Było mi wstyd przed ludźmi, którzy pracują dla mnie, i bolało mnie, że przez moje błędy dostali mniej pieniędzy. Księgowy chaos w szufladzie Gdy urząd poprosił o dokumenty, zacząłem szukać po szufladach, torbach i… samochodzie. Niektóre faktury były gdzieś w skrzynce mailowej, inne po prostu zaginęły. Ostatecznie urząd odmówił mi kilku odliczeń i zapłaciłem wyższy podatek. Życie bez planu Byłem tak zajęty bieżącą pracą, że nie myślałem o przyszłości. Nie miałem strategii finansowej, więc przepuszczałem pieniądze, które mogły zostać zainwestowane w rozwój. Moment zwrotny Pewnego dnia kolega z branży powiedział: „Poszukaj biura księgowego, oni postawią cię na nogi”. I miał rację. Biuro księgowe zrobiło porządek w moim VAT, przejęli obsługę płac, ustawili prognozę płynności i pomogli mi stworzyć plan na kilka lat do przodu. Dziś śpię spokojnie. Wiem, ile zarabiam, ile wydaję i jakie podatki zapłacę. A co najlepsze – moja firma w końcu zaczęła się rozwijać”. Jeśli czytasz to i czujesz, że to trochę Twoja historia… Nie czekaj, aż problemy urosną. Zadzwoń do Topnor Regnskap AS. Umów się na bezpłatną konsultację +47 939 82 173

  • Graphics
  • HTML Sidebar
  • IOS/Android Development
  • Web Design
  • Web Development
Load More

End of Content.