
Ważna zmiana od 1 stycznia 2026 roku – płatność zaliczek podatkowych bezpośrednio do Skatteetaten. Szczegółowe informacje!
Ważna zmiana od 1 stycznia 2026 roku – płatność zaliczek podatkowych bezpośrednio do Skatteetaten Od 1 stycznia 2026 r. pracodawcy będą zobowiązani do przekazywania zaliczki na podatek (forskuddstrekk) bezpośrednio do Skatteetaten, w tym samym czasie, gdy wypłacają wynagrodzenie. Oznacza to, że nie będzie już używane osobne konto bankowe zabezpieczające te środki czyli „skattetrekkskonto”. Ważne: · 6. termin 2025 należy opłacić jak dotychczas – ze skattetrekkskonto, najpóźniej do 15 stycznia 2026 r. · Po tej płatności należy zaprzestać przelewów na konto skattetrekk · Od 1 stycznia 2026 r. zaliczka podatkowa powinna być przekazywana bezpośrednio do Skatteetaten, najpóźniej w pierwszy dzień roboczy po wypłacie wynagrodzenia Zapamiętaj: – Nie wolno odkładać przelewu zaliczki na podatek ! – Musi on być wykonany najpóźniej następnego dnia roboczego po wypłacie wynagrodzenia. – Zalecamy, aby przelew do Skatteetaten wykonywać razem z przelewami dla pracowników. Numer konta Skatteetaten: 7694 05 24802 Składka pracodawcy (arbeidsgiveravgift) – Termin płatności arbeidsgiveravgift nie ulega zmianie. – Składkę należy nadal opłacać co dwa miesiące, do 15. dnia miesiąca następującego po zakończeniu okresu rozliczeniowego, tak jak dotychczas: 15 MARZEC (za styczeń, luty), 15 MAJ (za marzec, kwiecień), 15 LIPIEC (za maj, czerwiec), 15 WRZESIEŃ (za lipiec, sierpień), 15 LISTOPAD (za wrzesień, październik), 15 STYCZEŃ (za listopad, grudzień). Każde biuro księgowe działa według własnych wewnętrznych procedur, dlatego ważne jest, aby się do nich stosować, by proces naliczania pensji przebiegał sprawnie i terminowo. Konto skattetrekk Banki mogą mieć różne rozwiązania – część przekształci konto w zwykłe, inne je zamkną. Warto śledzić komunikaty swojego banku. Środki pozostające na koncie: Kwoty poniżej 12 000 NOK zostaną automatycznie odblokowane po 10 kwietnia 2026 r. Kwoty powyżej 12 000 NOK trzeba będzie odzyskać poprzez wniosek do Skatteetaten (od 16 stycznia 2026 r.) Raportowanie A-melding Termin składania A-meldingu pozostaje bez zmian – do 5. dnia następnego miesiąca. W A-meldingu wskazana będzie dokładna data wypłaty wynagrodzenia, od tej daty urząd będzie wymagał zapłaty podatku. Zalecamy regularnie weryfikować daty wypłat wynagrodzeń oraz upewnić się, że są one prawidłowo wpisane w umowach pracowników, aby uniknąć nieporozumień i zapewnić terminowe wypłaty. TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Karnet na siłownię od pracodawcy – benefit czy opodatkowany przywilej?
W Norwegii coraz więcej firm inwestuje w zdrowie swoich pracowników, oferując im różne benefity – od masaży po dostęp do siłowni. To rozwiązanie przynosi korzyści obu stronom: pracownicy czują się lepiej i rzadziej chorują, a pracodawcy zyskują bardziej zmotywowany zespół. Jednak z punktu widzenia podatków nie każdy taki przywilej jest traktowany tak samo. Wiele zależy od tego, w jaki sposób organizowane są zajęcia i kto ma do nich dostęp. Zasadą ogólną jest, że jeśli aktywność fizyczna finansowana przez firmę ma charakter wspólny i integracyjny, może być uznana za tzw. velferdstiltak, czyli świadczenie socjalne. Wtedy pracownik nie płaci od niej podatku. Przykładem mogą być wspólne treningi organizowane przez pracodawcę – na przykład gdy firma wynajmuje salę dwa razy w tygodniu o ustalonej porze, a udział w zajęciach jest otwarty dla wszystkich zatrudnionych. Taki model jest traktowany jako rozsądna forma integracji, a nie jako osobista korzyść finansowa. Inaczej wygląda sytuacja, gdy pracownik dostaje indywidualny karnet na siłownię, z którego może korzystać kiedy chce. Norweski urząd skarbowy uważa wtedy, że to już konkretna korzyść mająca wartość pieniężną, a więc podlegająca opodatkowaniu. Jeśli przykładowo normalna cena miesięcznego karnetu wynosi 1000 koron, a pracodawca dopłaca połowę tej kwoty, to te 500 koron stanowi dochód, od którego trzeba zapłacić podatek. Co więcej, jeśli firma wynegocjuje dla swoich pracowników dodatkowy rabat, to wartość zniżki również powiększa podstawę opodatkowania. Istnieje jednak ważny wyjątek od tej zasady. Niektóre formy aktywności fizycznej mogą być zwolnione z podatku, jeśli mają charakter profilaktyczny i są związane z rodzajem wykonywanej pracy. Dzieje się tak na przykład wtedy, gdy firma organizuje ćwiczenia lub masaże mające na celu zapobieganie bólom pleców czy innym urazom zawodowym. Warunkiem jest, by program był przygotowany przez specjalistę, np. fizjoterapeutę, i obejmował tylko takie działania, które są faktycznie potrzebne do poprawy zdrowia w kontekście pracy. Na osobne omówienie zasługują również firmowe drużyny sportowe, tzw. bedriftsidrett. W ich przypadku norweskie przepisy są dość przychylne – finansowanie wspólnych treningów, sprzętu czy strojów sportowych używanych podczas zawodów jest traktowane jako świadczenie socjalne i nie powoduje powstania obowiązku podatkowego. Oczywiście prywatne używanie takiego stroju poza zawodami nie jest już objęte zwolnieniem. Podsumowując, karnet na siłownię od pracodawcy może być atrakcyjnym benefitem, ale jego status podatkowy zależy od formy, w jakiej jest oferowany. Jeśli ma charakter wspólny i integracyjny – nie podlega opodatkowaniu. Gdy jednak służy indywidualnym celom rekreacyjnym pracownika, jego wartość należy doliczyć do dochodu. Warto więc, by zarówno pracodawcy, jak i pracownicy wiedzieli, gdzie przebiega granica między świadczeniem socjalnym a opodatkowaną korzyścią. TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Zwolnienie pracownika na zwolnieniu lekarskim
„Prowadząc firmę w Norwegii, wielokrotnie stawałem przed sytuacją, w której pracownik trafiał na zwolnienie lekarskie w kluczowym momencie dla zespołu. Z własnego doświadczenia wiem, że wiele osób myśli, że choroba całkowicie chroni przed zwolnieniem, ale przepisy wcale nie są tak czarno-białe. Norweskie prawo wprowadza okres ochronny, zwany verneperiode, który trwa 12 miesięcy od dnia rozpoczęcia zwolnienia lekarskiego. Przez ten czas nie mogę zwolnić pracownika wyłącznie z powodu jego choroby, niezależnie od tego, czy ma umowę stałą, czy czasową. Jednocześnie wiem, że prawo nie blokuje możliwości zakończenia współpracy z innych przyczyn. Pamiętam sytuację, gdy musiałem przeprowadzić restrukturyzację w jednym z oddziałów. Jeden z pracowników przebywał wtedy na zwolnieniu lekarskim, ale redukcja etatów była nieunikniona. W takich przypadkach ważne jest, aby decyzja była dobrze uzasadniona i dokładnie udokumentowana, bo w przeciwnym razie ryzykuję roszczenia. Podobnie jest w sytuacji zamknięcia firmy czy poważnych naruszeń zasad współpracy – to jedyne okoliczności, które pozwalają mi działać mimo trwającego okresu ochronnego. Kiedy 12 miesięcy ochrony mija, mogę myśleć o zakończeniu współpracy z powodu przedłużającej się nieobecności. Ale zanim podejmę decyzję, muszę spróbować wszystkiego, by umożliwić pracownikowi powrót do pracy. To obowiązek tilretteleggingsplikt – w praktyce oznacza to modyfikowanie zakresu obowiązków, umożliwienie pracy w skróconym wymiarze godzin czy wprowadzenie usprawnień technicznych, które ułatwią codzienne zadania. Nie muszę tworzyć nowego stanowiska ani ponosić nadmiernych kosztów, ale każda próba wsparcia powinna być dokładnie udokumentowana. Zawsze konsultuję się też z lekarzem pracy lub NAV, by zrozumieć rokowania co do powrotu pracownika do zdrowia. Pracownik musi wiedzieć, że jego długotrwała nieobecność może doprowadzić do zakończenia współpracy, więc wysyłam varsel i prowadzę otwarte rozmowy. Wszystko zapisuję w aktach personalnych – od prób dostosowania stanowiska po rozmowy wyjaśniające. W praktyce często udaje się znaleźć rozwiązanie korzystne dla obu stron, na przykład poprzez tymczasowe zmniejszenie obowiązków lub obniżenie etatu. Zdarzały się też sytuacje, gdy pracownik zachorował w trakcie okresu wypowiedzenia. Wtedy zwolnienie lekarskie może trwać tak długo, jak stwierdzi lekarz, a zasiłek chorobowy (sykepenger) nadal przysługuje. Pierwsze 16 dni wypłacam ja, a od tego momentu przejmuje NAV. Przykładowo, jeśli okres wypowiedzenia trwa od 1 do 31 sierpnia, a pracownik zachoruje 15 sierpnia na miesiąc, do końca sierpnia płacę ja, a od września obowiązek przejmuje NAV. Nawet po zakończeniu choroby, jeśli pracownik pozostaje bez pracy, może ubiegać się o zasiłek dla bezrobotnych, o ile spełnia warunki. Z perspektywy pracodawcy norweskie przepisy wprowadzają jasne ramy działania. W pierwszych 12 miesiącach chronią pracownika przed zwolnieniem wyłącznie z powodu choroby, ale jednocześnie pozwalają reagować, gdy przyczyny są niezależne od niezdolności do pracy. Po upływie okresu ochronnego mogę zakończyć współpracę z powodu przedłużającej się absencji, pod warunkiem że dokumentuję wszystkie działania wspierające i prowadzę przejrzystą komunikację. To równoważy potrzeby firmy i prawa pracownika, dając obustronną jasność i pewność, że decyzje podejmowane są zgodnie z prawem.” Podsumowując: – W Norwegii pracownik przebywający na zwolnieniu lekarskim objęty jest 12-miesięcznym okresem ochronnym (verneperiode), liczonym od dnia rozpoczęcia zwolnienia. – W tym czasie nie można zwolnić pracownika wyłącznie z powodu choroby, niezależnie od rodzaju umowy (stała lub czasowa). – Prawo nie blokuje zwolnienia z przyczyn niezwiązanych z chorobą, takich jak: · redukcja etatów (nedbemanning), restrukturyzacja lub zamknięcie oddziału, · zamknięcie firmy lub jej części, · brak współpracy lub naruszenie ustalonych zasad. – Po upływie okresu ochronnego pracodawca może rozważyć zwolnienie z powodu przedłużającej się nieobecności, ale decyzja musi być: · starannie udokumentowana, · poprzedzona działaniami wspierającymi pracownika (tilretteleggingsplikt), · uzasadniona, aby uniknąć roszczeń. – Obowiązek tilretteleggingsplikt obejmuje: · modyfikację zakresu zadań, jeśli to możliwe, · umożliwienie pracy w skróconym wymiarze godzin, · wprowadzenie usprawnień technicznych ułatwiających wykonywanie obowiązków. – Kluczowe kroki przed zwolnieniem: · konsultacja z lekarzem pracy lub NAV, · wysłanie ostrzeżenia (varsel) o możliwym zakończeniu współpracy, · szczegółowa dokumentacja działań w aktach personalnych, · otwarte rozmowy z pracownikiem w celu znalezienia rozwiązania korzystnego dla obu stron. – W czasie okresu wypowiedzenia pracownik może otrzymywać zwolnienie lekarskie tak długo, jak orzeknie lekarz. – Zasiłek chorobowy (sykepenger) przysługuje maksymalnie 52 tygodnie, z czego pierwsze 16 dni wypłaca pracodawca, a później NAV. – Nawet po zakończeniu umowy, jeśli pracownik pozostaje na zwolnieniu lekarskim, NAV przejmuje wypłatę zasiłku. – Jeśli po chorobie pracownik pozostaje bez pracy, może ubiegać się o zasiłek dla bezrobotnych, o ile spełnia wymagane warunki. TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Droga do sprzedaży aut w Norwegii
Handel samochodami w Norwegii to coś więcej niż wystawienie ogłoszenia i podpisanie umowy. To działalność, która wymaga znajomości prawa, zasad podatkowych i przepisów dotyczących handlu rzeczami używanymi. Na początku całość wydaje się skomplikowana, dlatego postanowiliśmy zebrać te informacje i opowiedzieć o nich w prostszej, bardziej przystępnej formie – krok po kroku. „Od zawsze interesowałem się motoryzacją. Sam naprawiałem auta, potrafiłem ocenić ich stan techniczny i dobrze znałem rynek. Zauważyłem też, że wielu ludzi szuka sprawdzonych samochodów – czy to nowych, czy używanych. W pewnym momencie pomyślałem: skoro mam wiedzę i doświadczenie, dlaczego nie miałbym spróbować zrobić z tego własnego biznesu w Norwegii? Na początku miałem kilka aut, które chciałem wystawić w ogłoszeniach online. Wiedziałem jednak, że sprzedaż tak naprawdę będzie się odbywać stacjonarnie – klient musiał przyjechać, obejrzeć samochód i podpisać umowę na miejscu. Zacząłem więc szukać informacji: jaką formę działalności wybrać, jakie podatki muszę płacić i czy w ogóle potrzebne są mi jakieś pozwolenia. Dość szybko dowiedziałem się, że przy sprzedaży aut – szczególnie używanych – obowiązują dodatkowe przepisy. Nie jest to taki zwykły handel, jak przy innych towarach. Mogłem działać na dwa sposoby: jako komis, czyli pośrednik, albo jako sprzedawca, który kupuje auta na siebie i potem je odsprzedaje. W obu przypadkach ważne było prowadzenie dokładnego rejestru aut, które kupiłem i sprzedałem. Zaskoczyło mnie, że jeśli ktoś sprzedaje samochody tylko okazjonalnie – powiedzmy raz w roku – nie musi zakładać firmy. Wtedy sprzedaż traktowana jest jako prywatna, a podatek wynosi… zero. Ale w moim przypadku było jasne: chciałem prowadzić normalną działalność. Pierwszym formalnym krokiem okazało się uzyskanie brukthandelbevilling – pozwolenia na handel rzeczami używanymi. Bez tego nie mógłbym legalnie sprzedawać aut. Wniosek składa się na policji, a razem z nim trzeba dostarczyć m.in. zaświadczenie o niekaralności i opis działalności. Wiedziałem, że brak takiego dokumentu mógłby skończyć się karami, więc nie było dyskusji – trzeba to zrobić. Drugą ważną sprawą była rejestracja pojazdów. Każde sprzedane auto musi być przerejestrowane w Statens Vegvesen. Można to załatwić online, ale obie strony – sprzedawca i kupujący – muszą potwierdzić transakcję przez BankID. Klient zawsze płaci omregistreringsavgift, czyli opłatę rejestracyjną. Dla mnie dobrą informacją było to, że nie muszę od razu rejestrować auta na siebie – mogę być tylko pośrednikiem. Ale gdy planowałem sprzedaż auta na eksport, czasem korzystniej było je zarejestrować i dopiero potem sprzedać. Kolejna lekcja to dokumenty. Każdy kupujący ma prawo zobaczyć EU-kontroll, książkę serwisową, potwierdzenie przebiegu i historię napraw. Samochód starszy niż cztery lata musi mieć aktualny przegląd techniczny. Wiedziałem też, że muszę być uczciwy – zgodnie z ustawą o sprzedaży konsumenckiej klient może reklamować auto nawet do dwóch lat od zakupu, jeśli wyjdą na jaw wady, o których nie wiedział. Nie mogłem też zapominać o kwestiach środowiskowych. Jeśli na placu stoi kilka czy kilkanaście aut, gmina może wymagać zgłoszenia działalności, a przy serwisie dodatkowych pozwoleń dotyczących odpadów i płynów. Formalności dotyczyły też sprzedaży samej w sobie. Każdą transakcję musiałem udokumentować fakturą, a dodatkowo sporządzić umowę kupna-sprzedaży. Najłatwiej było korzystać z gotowych wzorów – np. tych dostępnych w NAF czy Statens Vegvesen. Kiedy zacząłem interesować się importem aut z Polski, odkryłem kolejną porcję przepisów. Tutaj wchodziły w grę cło i podatki: 25% VAT od wartości auta i transportu oraz tzw. engangsavgift – podatek zależny od masy, emisji CO₂ i rocznika samochodu. Sprowadzone auto musiało przejść kontrolę techniczną i zostać po raz pierwszy zarejestrowane w Norwegii. W niektórych przypadkach dochodziła jeszcze homologacja, zwłaszcza przy nietypowych modelach. Nie mniej ważne było księgowanie. Każdy koszt – transport, cło, podatki – musiał być ujęty w dokumentach, a VAT rozliczony w deklaracjach. Wiele firm korzysta z usług spedytorów, którzy załatwiają formalności importowe – ja też szybko zrozumiałem, że czasem to najwygodniejsze rozwiązanie. Dowiedziałem się też, jak wygląda eksport aut z Norwegii, np. do Polski. Trzeba wtedy wyrejestrować samochód w Statens Vegvesen, a jeśli auto zostało niedawno przerejestrowane, można odzyskać część opłaty rejestracyjnej. Do tego dochodzi dokumentacja eksportowa – potwierdzenie, że auto faktycznie opuściło Norwegię. I tu ważna rzecz: sprzedaż eksportowa może być ze stawką VAT 0%, ale tylko pod warunkiem, że mam pełny komplet dokumentów na wypadek kontroli. Na końcu zrozumiałem jedną rzecz: sprzedaż aut to nie tylko ogłoszenia i negocjacje z klientem. To również odpowiedzialność przed urzędami, konieczność prowadzenia dokumentacji i znajomość prawa. Dzięki temu mogę działać spokojnie i legalnie – a klienci mają do mnie większe zaufanie.” TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Varetelling – jak przeprowadzić inwentaryzację w Norwegii
Inwentaryzacja w Norwegii, znana jako varetelling, to proces, który dla firm handlowych stanowi nie tylko obowiązek prawny, ale przede wszystkim podstawę wiarygodnej księgowości. Dokładny spis z natury pozwala uniknąć zniekształceń w wyniku finansowym i daje rzetelny obraz sytuacji w firmie. Jeśli koszty zakupu zostaną zaksięgowane zbyt wcześnie, kiedy towary wciąż leżą w magazynie, wynik finansowy w danym roku będzie zaniżony, a w kolejnym, po sprzedaży, sztucznie zawyżony. Właśnie dlatego spis na koniec roku obrotowego jest tak ważny, ponieważ eliminuje tego rodzaju rozbieżności. Najczęściej inwentaryzację przeprowadza się 31 grudnia, czyli w dniu zamknięcia roku rozliczeniowego. Można to zrobić także wcześniej lub później, ale wtedy konieczne jest uzupełnienie listy o wszystkie zmiany w magazynie, które nastąpiły od dnia spisu do końca roku lub od początku nowego roku do momentu liczenia. Samo policzenie towarów to jednak nie wszystko – potrzebna jest również prawidłowa dokumentacja. Tworzy się w tym celu listy inwentaryzacyjne, które muszą być przechowywane przez pięć lat i zawierać opis towaru, jego ilość, cenę jednostkową oraz wartość łączną. Na dokumentach konieczna jest także data i podpis osób przeprowadzających spis. Kolejnym elementem jest wycena zapasów, która różni się w zależności od tego, czy mówimy o księgowości, czy o podatkach. W księgach stosuje się zasadę niższej wartości, porównując cenę zakupu z aktualną wartością rynkową, a dla celów podatkowych zawsze bierze się pod uwagę historyczny koszt nabycia. Oznacza to, że firmy prowadzące pełną księgowość muszą przygotować obie wartości, a te, które nie mają takiego obowiązku, stosują wyłącznie przepisy podatkowe. Oddzielną kwestią są towary niepełnowartościowe, czyli ukurante varer. Jeśli przewidywana cena sprzedaży jest niższa niż koszt zakupu, w księgach można obniżyć ich wartość poprzez odpis aktualizujący. W podatkach taka możliwość nie istnieje i aby uwzględnić stratę, produkt musi zostać sprzedany albo zutylizowany. Aby cały proces przebiegł sprawnie, warto wcześniej się przygotować. Ustalenie terminu i osób odpowiedzialnych, uporządkowanie magazynu oraz jasne instrukcje dla zespołu to fundament. Dobrze sprawdzają się ponumerowane listy lub system magazynowy, które pomagają uniknąć pominięć. Ważne jest także, by policzyć wszystkie towary, również uszkodzone, przeznaczone do zwrotu czy niepełnowartościowe, a następnie zweryfikować, że żaden obszar nie został pominięty. Ostatecznie inwentaryzacja w Norwegii to nie tylko formalność, ale też narzędzie, które pozwala zachować kontrolę nad finansami firmy i podejmować decyzje w oparciu o rzetelne dane. Regularny i dokładny spis zapasów daje bezpieczeństwo podatkowe i księgowe, a także wspiera skuteczne zarządzanie. Podsumowanie – Inwentaryzacja w Norwegii Termin inwentaryzacji Najlepiej 31 grudnia; możliwa wcześniej lub później z koniecznością korekty stanów magazynowych. Dokumentacja Listy inwentaryzacyjne przechowywane przez 5 lat; opis towaru, ilość, cena jednostkowa, wartość łączna, data i podpis. Wycena zapasów (księgowość) Zasada niższej wartości – porównanie ceny zakupu z wartością rynkową. Wycena zapasów (podatki) Zawsze historyczny koszt nabycia. Towary niepełnowartościowe Ukurante varer: odpis aktualizujący w księgowości; podatkowo stratę można uwzględnić po sprzedaży lub utylizacji. Dobre praktyki Plan działania, uporządkowany magazyn, jasne instrukcje, ponumerowane listy lub system, liczenie wszystkich towarów i kontrola końcowa. TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Choroba bez zwolnienia lekarskiego? Przypominamy zasady EGENMELDING
W związku z trwającym okresem ponownie przypominamy o zasadach korzystania z egenmelding w Norwegii. To rozwiązanie pozwala pracownikowi zgłosić krótkotrwałą niezdolność do pracy bez konieczności przedstawiania zwolnienia lekarskiego. Egenmelding zostało uregulowane w § 8-23 Ustawy o ubezpieczeniach społecznych i dotyczy okresu pracodawcy (arbeidsgiverperiode), czyli pierwszych 16 dni zwolnienia chorobowego, w których wynagrodzenie wypłaca firma. Aby pracownik mógł skorzystać z tego prawa, musi być zatrudniony u danego pracodawcy co najmniej dwa miesiące. Istnieją też wyjątki – np. krótsza przerwa w zatrudnieniu (do dwóch tygodni) pozwala wliczyć wcześniejszy staż, natomiast po urlopie rodzicielskim czy permitteringu prawo można odzyskać już po czterech tygodniach pracy. Co do długości i częstotliwości, obowiązują dwie główne reguły. Po pierwsze, jednorazowo można zgłosić egenmelding na maksymalnie trzy dni kalendarzowe. Po drugie, funkcjonuje zasada 16 dni – jeśli kolejne zgłoszenie wypadnie w tym czasie, dni nieobecności sumują się. Gdy ich liczba przekroczy trzy, pracodawca ma prawo zażądać zwolnienia lekarskiego (legeerklæring). Jeśli pracownik go nie dostarczy, traci prawo do wynagrodzenia chorobowego za wskazany okres, chyba że udowodni, iż obiektywnie nie miał możliwości skontaktowania się z lekarzem. Norweskie przepisy przewidują również elastyczność – pracodawca może zdecydować, że w jego firmie egenmelding będzie obowiązywać nie tylko przez trzy dni, ale przez cały okres pracodawcy, czyli 16 dni. Wymaga to jednak konsultacji z pracownikami lub ich przedstawicielami. Ustawa (§ 8-25) dopuszcza także sytuacje wyjątkowe, w których można odmówić pracownikowi prawa do egenmelding – na przykład gdy specyfika stanowiska uniemożliwia kontrolę nieobecności czy szybkie zorganizowanie zastępstwa. W takim przypadku decyzja musi być pisemna i dobrze uzasadniona. Praktyczne wskazówki: – sprawdzaj, czy pracownik spełnia wymóg co najmniej dwóch miesięcy zatrudnienia, – pamiętaj, że maksymalnie można zaakceptować trzy dni nieobecności w ciągu 16 dni, – żądaj zwolnienia lekarskiego po przekroczeniu tego limitu, – rozważ, czy chcesz rozszerzyć prawo do egenmelding w swojej firmie, – dokumentuj wyjątki i decyzje o odmowie tego prawa zawsze na piśmie, – dbaj o jasne procedury zgłaszania nieobecności i otwartą komunikację w zespole. Szybki skrót dla pracodawcy: – Prawo do egenmelding po 2 miesiącach zatrudnienia. – Maksymalnie 3 dni jednorazowo. – Dni sumują się w okresie 16 dni. – Po przekroczeniu limitu – konieczne zwolnienie lekarskie. – Okres pracodawcy trwa 16 dni kalendarzowych. TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Forskuddstrekk w Norwegii – co zmienia się od stycznia 2026?
Norwegia przygotowuje się do dużej reformy systemu Forskuddstrekk, czyli poboru zaliczek na podatek dochodowy od wynagrodzeń. Zmiany wejdą w życie 1 stycznia 2026 roku i będą miały bezpośredni wpływ na codzienne obowiązki pracodawców, w tym polskich przedsiębiorców prowadzących działalność na norweskim rynku. Najważniejszym elementem reformy jest likwidacja skattetrekkskonto. Do tej pory pracodawcy musieli przelewać potrącone zaliczki na specjalne konto bankowe, co oznaczało dodatkowe procedury administracyjne. Od 2026 roku ten obowiązek zniknie, a pieniądze będą trafiać bezpośrednio do urzędu skarbowego Skatteetaten. Co więcej, przelew trzeba będzie wykonać najpóźniej w pierwszy dzień roboczy po wypłacie wynagrodzenia, co uprości i przyspieszy rozliczenia. Reforma wprowadza także kolejną zasadę. Obecnie firmy muszą obsługiwać wiele różnych zajęć i potrąceń dotyczących jednego pracownika, co często komplikuje proces płacowy. Po zmianach pracodawca będzie realizował tylko jedno, zbiorcze potrącenie z wynagrodzenia, a Skatteetaten zajmie się rozdzieleniem środków pomiędzy wierzycieli. Dla przedsiębiorców oznacza to mniej formalności, a dla pracowników – większą przejrzystość. Istotnym aspektem nowych regulacji jest również ochrona danych osobowych. Pracodawcy nie będą już informowani, kim są wierzyciele pracownika. W dokumentach z urzędu znajdą się wyłącznie podstawowe informacje: numer personalny (fødselsnummer lub D-nummer), kwota lub procent potrącenia oraz jego status. Dzięki temu ograniczony zostanie przepływ wrażliwych danych, co zwiększy bezpieczeństwo pracowników. Choć zmiany mają na celu uproszczenie systemu, firmy muszą odpowiednio się do nich przygotować. Kluczowe będzie sprawdzenie, czy oprogramowanie płacowe jest dostosowane do nowych przepisów, a także przeszkolenie personelu odpowiedzialnego za rozliczenia. Warto też pamiętać, że przewidziany został okres przejściowy – przez pewien czas część potrąceń może być realizowana zarówno według starych, jak i nowych zasad. Reforma Forskuddstrekk to krok w stronę prostszego i bardziej przejrzystego systemu podatkowego w Norwegii. Jednak aby skorzystać z jej zalet bez komplikacji, przedsiębiorcy powinni rozpocząć przygotowania z odpowiednim wyprzedzeniem. Więcej na: https://www.skatteetaten.no/om-skatteetaten/fremtidens-innkreving/arbeidsgivere/ TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no

Opowieści księgowej – od chaosu w księgowości do spokojnego snu
Księgowość może wydawać się nudna, trudna i pełna skomplikowanych przepisów, ale w praktyce to codzienne życie firmy – z jego wzlotami i potknięciami. Łatwiej zapamiętać opowieść o prawdziwych problemach i ich rozwiązaniach niż suche definicje z podręcznika. Jeśli w tej krótkiej opowieści rozpoznasz choć trochę siebie, to może właśnie dziś będzie Twój moment, by uniknąć kosztownych błędów. Dziś zacznijmy od podstaw. Opowieści księgowej: od chaosu w księgowości do spokojnego snu „Jeszcze rok temu myślałem, że ogarniam finanse mojej firmy. Przecież to tylko faktury, podatki i parę tabel w Excelu, prawda? Okazało się, że byłem w błędzie. Pierwszy kubeł zimnej wody – VAT Zawsze wypełniałem deklaracje sam. Ale raz pomyliłem stawkę VAT, innym razem zapomniałem o odliczeniu. A kiedy spóźniłem się z wysyłką, dostałem list z urzędu skarbowego. Stres, nerwy, a do tego zapłaciłem więcej niż powinienem. Puste konto w środku miesiąca Miałem pełno zleceń, a na koncie… pustki. Dlaczego? Wystawiałem faktury z opóźnieniem, wydatki planowałem „na oko”, a zobowiązań do zapłaty nie liczyłem w ogóle. Raz zabrakło mi nawet na zapłatę podatku – to był moment, w którym poczułem, że tonę. Wpadka z wypłatami Liczyłem pensje pracowników samodzielnie. W jednym miesiącu źle policzyłem składki, w innym spóźniłem się z raportem do urzędu. Było mi wstyd przed ludźmi, którzy pracują dla mnie, i bolało mnie, że przez moje błędy dostali mniej pieniędzy. Księgowy chaos w szufladzie Gdy urząd poprosił o dokumenty, zacząłem szukać po szufladach, torbach i… samochodzie. Niektóre faktury były gdzieś w skrzynce mailowej, inne po prostu zaginęły. Ostatecznie urząd odmówił mi kilku odliczeń i zapłaciłem wyższy podatek. Życie bez planu Byłem tak zajęty bieżącą pracą, że nie myślałem o przyszłości. Nie miałem strategii finansowej, więc przepuszczałem pieniądze, które mogły zostać zainwestowane w rozwój. Moment zwrotny Pewnego dnia kolega z branży powiedział: „Poszukaj biura księgowego, oni postawią cię na nogi”. I miał rację. Biuro księgowe zrobiło porządek w moim VAT, przejęli obsługę płac, ustawili prognozę płynności i pomogli mi stworzyć plan na kilka lat do przodu. Dziś śpię spokojnie. Wiem, ile zarabiam, ile wydaję i jakie podatki zapłacę. A co najlepsze – moja firma w końcu zaczęła się rozwijać”. Jeśli czytasz to i czujesz, że to trochę Twoja historia… Nie czekaj, aż problemy urosną. Zadzwoń do Topnor Regnskap AS. Umów się na bezpłatną konsultację +47 939 82 173

Biznes na czysto – jak legalnie prowadzić firmę sprzątającą w Norwegii
Obowiązek Opis Podstawa prawna / Uwagi Wybór formy działalności ENK lub AS – zależnie od skali i potrzeb Brønnøysundregistrene Rejestracja firmy Poprzez Altinn – Enhetsregisteret lub Foretaksregisteret www.altinn.no Renholdsregisteret Obowiązkowy wpis dla firm sprzątających Arbeidstilsynet HMS-kort Karta identyfikacyjna dla wszystkich pracowników www.hmskort.no Umowy o pracę Pisane po norwesku, zgodne z minimalnymi stawkami Arbeidsmiljøloven BHT Obowiązkowa współpraca z firmą BHP Wymóg dla wpisu do Renholdsregisteret Verneombud / AMU Osoba ds. bezpieczeństwa / komisja przy większych firmach Arbeidstilsynet Ubezpieczenie wypadkowe Yrkesskadeforsikring – obowiązkowe Wymagane przy wpisie do rejestru Emerytura OTP Plan emerytalny dla pracowników (min. 2%) NAV / Skatteetaten MVA (VAT) Rejestracja po przekroczeniu 50 000 NOK Skatteetaten Księgowość Dokładna, 5-letni obowiązek przechowywania dokumentacji Zalecane biuro autoryzowane A-melding Miesięczne raporty o pracownikach NAV / Skatteetaten Norwegia to kraj, który wielu osobom kojarzy się ze stabilnością, wysokimi standardami życia i przejrzystymi przepisami. Nic dziwnego, że coraz więcej Polaków decyduje się tam na prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Jedną z najpopularniejszych branż jest sprzątanie – zapotrzebowanie na te usługi jest duże, a bariery wejścia stosunkowo niskie. Zanim jednak zdecydujesz się na taki krok, warto dobrze poznać norweskie przepisy, aby uniknąć kosztownych błędów. Prowadzenie legalnej firmy sprzątającej w Norwegii wiąże się z szeregiem obowiązków – zarówno przy rejestracji, jak i w codziennym funkcjonowaniu. Pierwszym krokiem jest wybór formy prawnej działalności. Najczęściej spotykane to enkeltpersonforetak (ENK), czyli jednoosobowa działalność gospodarcza, oraz aksjeselskap (AS), czyli spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. ENK jest prostsza i tańsza w prowadzeniu, ale właściciel odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania firmy. AS daje większe bezpieczeństwo – oddziela finanse firmowe od prywatnych, ale wymaga minimalnego kapitału zakładowego w wysokości 30 000 NOK. W praktyce mniejsze firmy sprzątające często wybierają ENK, natomiast większe przedsięwzięcia wolą AS ze względu na bezpieczeństwo prawne i lepszy wizerunek w oczach klientów. Kolejnym krokiem jest rejestracja firmy – niezależnie od wybranej formy prawnej, należy ją zgłosić przez platformę Altinn. ENK rejestruje się w Enhetsregisteret, natomiast AS również w Foretaksregisteret. Samo rozpoczęcie działalności nie wystarczy – w branży sprzątającej obowiązkowe jest uzyskanie zatwierdzenia przez Inspektorat Pracy (Arbeidstilsynet). Firma musi zostać wpisana do Renholdsregisteret – bez tego wpisu nie można legalnie świadczyć usług sprzątania, ani dla klientów indywidualnych, ani dla firm. Dotyczy to zarówno ENK, jak i AS, nawet jeśli jedyną osobą pracującą w firmie jest jej właściciel. Wniosek składa się elektronicznie, ale trzeba dołączyć szereg dokumentów, takich jak umowy o pracę w języku norweskim, potwierdzenie zgłoszenia pracowników do NAV, umowę z zatwierdzoną firmą BHT, informacje o wynagrodzeniach zgodnych z obowiązującymi stawkami branżowymi, dokument potwierdzający zawarcie ubezpieczenia od wypadków oraz pisemne zobowiązanie do przestrzegania norweskiego prawa pracy. Wpis do rejestru należy co roku odnawiać, a co trzy lata przesyłać pełną dokumentację do ponownej weryfikacji. Świadczenie usług sprzątających bez zatwierdzenia grozi karami finansowymi i zakazem działalności. Po uzyskaniu wpisu do Renholdsregisteret, należy zadbać o kolejne obowiązki. Jednym z nich jest wyrobienie dla każdego pracownika – a także dla właściciela, jeśli sam wykonuje pracę – tzw. HMS-kort, czyli karty bezpieczeństwa. To imienny dokument potwierdzający legalność zatrudnienia w firmie zarejestrowanej w branży sprzątającej. Kartę zamawia się przez stronę hmskort.no, a jej koszt to 132,90 NOK plus VAT. Jest ważna przez dwa lata i trzeba ją zawsze mieć przy sobie podczas pracy – brak HMS-kort może skutkować karami administracyjnymi i utratą zatwierdzenia w Renholdsregisteret. Kiedy zatrudniasz pracowników, musisz zadbać o zgodność z norweskimi przepisami prawa pracy. Każda osoba musi mieć pisemną umowę o pracę, sporządzoną w języku norweskim, a wynagrodzenia muszą być zgodne z obowiązującymi stawkami branżowymi. Na dzień 15 czerwca 2025 roku minimalne stawki wynoszą 236,54 NOK brutto za godzinę dla dorosłych i 185,55 NOK dla osób poniżej 18 roku życia. Za pracę nocną, wykonywaną między godziną 21:00 a 6:00 rano, należy wypłacić dodatkowe minimum 29 NOK za godzinę. W przypadku nadgodzin obowiązuje minimum 40% dodatku do stawki godzinowej. Do czasu pracy wliczają się także przejazdy między zleceniami, za które również należy zapłacić. Pracodawca ma też obowiązek zapewnienia odzieży roboczej oraz środków ochrony osobistej, takich jak rękawice, maseczki czy okulary ochronne. Kwestie BHP są w Norwegii traktowane bardzo poważnie – szczególnie w branży sprzątającej, gdzie pracownicy mają styczność z chemikaliami, wykonują powtarzalne czynności fizyczne i często pracują w trudnych warunkach. Każda firma sprzątająca musi współpracować z zatwierdzoną służbą BHT (bedriftshelsetjeneste), która pomaga ocenić ryzyko zawodowe, prowadzi dokumentację i organizuje szkolenia. Taka współpraca jest obowiązkowa i stanowi warunek wpisu do Renholdsregisteret. Dodatkowo, w firmach zatrudniających pracowników należy wyznaczyć verneombud – osobę odpowiedzialną za bezpieczeństwo w miejscu pracy. W większych firmach (powyżej 50 pracowników lub czasem już od 5) trzeba także powołać AMU, czyli komisję ds. środowiska pracy. Właściciel firmy ma obowiązek przeprowadzać regularne oceny ryzyka – zarówno dotyczące kontaktu z chemikaliami, jak i przeciążeń fizycznych, warunków pracy czy dojazdów. Wyniki takiej oceny muszą być udokumentowane i aktualizowane. Na ich podstawie planuje się środki ochrony i zakres szkoleń BHT. Każdy pracownik musi być przeszkolony w zakresie zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, znajomości kart charakterystyki substancji (Sikkerhetsdatablad), ergonomii oraz postępowania w razie wypadków. Pracodawca jest też zobowiązany do zapewnienia ubezpieczenia od wypadków przy pracy (yrkesskadeforsikring), a dokument potwierdzający zawarcie takiej polisy należy dołączyć przy ubieganiu się o wpis do Renholdsregisteret. Jeśli zatrudniasz pracowników, musisz także utworzyć obowiązkowy plan emerytalny (OTP), co oznacza, że przez system emerytalny wpłacasz co najmniej 2% wynagrodzeń pracowników na ich indywidualne konta emerytalne. Obowiązek ten pojawia się w ciągu 6 miesięcy od zatrudnienia pierwszej osoby. Co miesiąc należy też przesyłać tzw. a-melding do Skatteetaten i NAV – raport obejmujący dane o wynagrodzeniach, podatkach i składkach pracowników. Brak tego zgłoszenia lub opóźnienia mogą skutkować karami finansowymi. Kiedy roczny przychód firmy przekroczy 50 000 NOK, firma musi zarejestrować się w rejestrze VAT (MVA) i doliczać 25% podatku do faktur. Co dwa miesiące wysyła się deklarację VAT (MVA-melding), nawet jeśli w danym okresie nie było sprzedaży. Prowadzenie dokładnej księgowości jest obowiązkowe – dokumentację finansową należy przechowywać przez co najmniej 5 lat. Warto korzystać z programów księgowych lub z usług autoryzowanego biura rachunkowego, które posiada uprawnienia nadane przez norweskie władze. Na koniec roku trzeba złożyć zeznanie podatkowe (skattemelding). ENK rozlicza się jako osoba prywatna, płacąc podatek dochodowy

Pensja trafia do męża lub żony? Sprawdź, co może pójść nie tak
Czy wypłata musi trafić wyłącznie na moje konto? A może da się to rozwiązać inaczej? W praktyce wielu pracowników – zwłaszcza tych, którzy dopiero zaczynają pracę w Norwegii – zastanawia się, czy mogą poprosić pracodawcę o przelanie wynagrodzenia na inne konto niż własne. Czasem chodzi o konto współmałżonka, innym razem o rachunek w Polsce lub po prostu o tymczasowe rozwiązanie do momentu założenia własnego konta w Norwegii. Choć przepisy nie zakazują takich działań, temat nie jest tak prosty, jak mogłoby się wydawać. Zarówno przelew na cudze konto, jak i wypłata na konto zagraniczne niosą ze sobą określone ryzyka i ograniczenia, które warto znać, zanim podejmie się decyzję. Wypłata wynagrodzenia na cudze konto – czy to możliwe? Z prawnego punktu widzenia, wypłata na konto osoby trzeciej jest dopuszczalna, o ile pracownik wyraźnie o to poprosi. Pracodawca, realizując przelew zgodnie z taką prośbą, wypełnia swój obowiązek wypłaty wynagrodzenia. Jednak w praktyce takie rozwiązanie wymaga dużej ostrożności i przemyślenia. Po pierwsze, należy pamiętać, że środki trafiają na konto, nad którym pracownik nie ma żadnej kontroli. Jeśli z jakiegoś powodu pieniądze nie zostaną mu przekazane dalej – np. w wyniku konfliktu lub braku dobrej woli ze strony właściciela konta – pracodawca nie ponosi za to odpowiedzialności. Dla niego wynagrodzenie zostało wypłacone zgodnie z dyspozycją pracownika. Kolejna ważna kwestia to możliwe problemy po stronie banku. Wpływ wynagrodzenia na konto osoby, która formalnie nie jest jego odbiorcą, może być niezgodny z regulaminem banku, co w skrajnych przypadkach prowadzi do czasowej blokady rachunku. Dodatkowo, urząd skarbowy może uznać taki przelew za dochód osoby, która otrzymała pieniądze – zwłaszcza jeśli nie ma żadnej dokumentacji potwierdzającej, że była to wypłata dla kogoś innego. Dlatego warto zabezpieczyć się pisemną prośbą o przelew na cudze konto lub zachować odcinki wypłaty (lønnslipp), na których widnieje nazwisko właściwego pracownika. Warto również zaznaczyć, że nie wszystkie firmy i agencje pośrednictwa pracy dopuszczają możliwość przelewów na cudze konta. Wiele z nich stosuje wewnętrzne procedury bezpieczeństwa, które jednoznacznie wymagają, by wypłata trafiała wyłącznie na konto należące do pracownika. W takich sytuacjach jedynym rozwiązaniem może być założenie konta bankowego na swoje nazwisko, choćby tymczasowo. Wypłata wynagrodzenia na konto zagraniczne – np. polskie Drugim często spotykanym przypadkiem jest prośba o przelanie wynagrodzenia na konto prowadzone poza Norwegią – najczęściej w Polsce. Również w tym przypadku prawo nie zabrania takiego rozwiązania, jednak decyzja należy do pracodawcy. Pracodawca ma obowiązek wypłaty wynagrodzenia w sposób niegenerujący nadmiernych kosztów i problemów organizacyjnych – jeśli więc wypłata na polskie konto nie jest dla niego uciążliwa, powinien ją zaakceptować. W praktyce jednak wielu pracodawców oczekuje od pracownika posiadania norweskiego konta. Główne powody to kwestie techniczne i kosztowe – przelewy krajowe są szybsze, tańsze i mniej podatne na błędy. Wypłata na konto w Polsce może wiązać się z dodatkowymi kosztami przelewu międzynarodowego, które często ponosi sam pracownik. Przelew może także dotrzeć z opóźnieniem – czas realizacji międzynarodowych transakcji bankowych wynosi zazwyczaj od 1 do 5 dni roboczych. Nie bez znaczenia są też techniczne trudności. Każdy bank ma swoje wymagania dotyczące formatu danych odbiorcy, a ich błędne wprowadzenie może skutkować opóźnieniem lub nawet zwrotem środków. Dodatkowo, wypłata w złotówkach praktycznie nigdy nie jest możliwa – przelew z Norwegii trafia w koronach norweskich (NOK), a przewalutowanie odbywa się dopiero po stronie polskiego banku, zazwyczaj po mniej korzystnym kursie niż rynkowy. Podsumowanie Zarówno wypłata na cudze konto, jak i na konto zagraniczne, to rozwiązania możliwe, ale wymagające ostrożności i zrozumienia potencjalnych konsekwencji. Choć z prawnego punktu widzenia pracodawca może wypłacić wynagrodzenie zgodnie z prośbą pracownika, to praktyka pokazuje, że takie sytuacje mogą generować trudności – zarówno techniczne, jak i prawne. Najbezpieczniejszym i najprostszym rozwiązaniem jest posiadanie własnego konta bankowego w Norwegii, nawet jeśli ma ono służyć jedynie tymczasowo. Pozwala to uniknąć niepotrzebnych opóźnień, kosztów i niejasności związanych z wypłatą pensji. TOPNOR REGNSKAP AS Twoje Polskie Autoryzowane Biuro Księgowe +47 939 82 173 post@topnor.no www.topnor.no
